Poradnik medyczny
Choroby oraz ich diagnozowanie

Posts Tagged ‘gabinet kosmetyczny’

Bledy rozpoznawcze moga powstac takze

Posted in Uncategorized  by admin
July 12th, 2016

Błędy rozpoznawcze mogą powstać także wtedy, gdy u chorego na gruźlicę płuc wytwarza się rozległa odma płuc, wskutek wessania powietrza z pęcherzyków płucnych po zatkaniu dużych oskrzeli masami serowatymi lub obficie wylaną krwią w czasie krwotoku płuc- nego albo wskutek zaburzenia równowagi w części płucnej układu wege- tatywnego. W takich przypadkach stwierdza się stłu- mienie odgłosu opukowego w miejscu niedodmy, tudzież zniesienie szmeru oddechowego pęcherzykowego, nieraz -także zapadnięcie połowy klatki piersiowej, a badaniem radiologicznym zacienienie odpowiednich części pola płucnego. Objawy te mogą nastać wśród znacznego przy- śpieszenia oddechów i kłucia w boku, częściej jednak rozwijają się nie- postrzeżenie. Powstaje tedy pytanie, czy jest to rozległa niedodma płuca towarzysząca gruźlicy płuc, czy też tylko sprawa gruźlicza szerząca się- w płucu. Za zaostrzeniem sprawy gruźliczej i jej sze- rzeniem się przemawiają w tych przypadkach: skok gorączki, pogorszę- nie ogólnego stanu chorego, zwiększenie ilości plwociny; szybkie zniknięcie objawów, gdy chory położy się na zdrowy bok bardziej jednostajne zacienienie w obrazie rentgenowskim, prze- sunięcie serca i tchawicy w stronę chorego płuca, a zwłaszcza nagłe zniknięcie cienia podczas jednego z badań, w przeciwieństwie do zmiany gruźliczej (bronchopneumonia tuberculosa], którą w okresie ustępowa- nia sprawy cechuje powolne zmniejszenie się zacienienia. Wszystkie te objawy są nie zawszę wyraźne, zależnie od stopnia niedodmy płuc. Pewną metodę różnicową stanowi badanie ciśnienia w j amie opłucnej oraz badanie radiologiczne płuc po wprowadzeniu do jamy opłucnej 250-300 ml powietrza: w przypadkach rozległej niedodmy płuca stwier- dza się manometrem znaczne ciśnienie ujemne w jamie opłucnej, a ba- daniem radiologicznym po wprowadzeniu powietrza zniknięcie przesu- nięcia serca i tchawicy w stronę chorego płuca oraz natychmiastowe i całkowite zniknięcie poprzedniego rozległego zacienienia w płucu. Do- tychczas nie wyjaśniono mechanizmu takiego działania odmy opłucnej. Będąc doskonałą metodą rozpoznawczą odma opłucna jest w tych przy- padkach zarazem najlepszą metodą leczniczą, ponieważ znosząc bardzo niskie ciśnienie w jamie opłucnej zapobiega dołączającemu się nieraz w tych przypadkach zaostrzeniu sprawy gruźliczej toczącej się w płu- cach poza obrębem niedodmy płuc. [patrz też: , Depilacja laserowa, kostiumy kąpielowe jednoczęściowe, gabinet kosmetyczny ]

Comments Off

Posts Tagged ‘gabinet kosmetyczny’

Bledy rozpoznawcze moga powstac takze

Posted in Uncategorized  by admin
July 12th, 2016

Characteropathia postencephalitica bywa nierzadkim powikłaniem prze- wlekłym, czy też stanem ubytkowym, zwłaszcza u dzieci. Zaburzenia charak- terelegiczne czasem pochodzą, jak wspominaliśmy wyżej, już z okresu ostrego. U dorosłych widuje się to rzadziej. Chorzy ci odczuwają czasem trwały niepo- kój wewnętrzny, który ich skłania do uciążliwych dla otoczenia działań: prze- sadnych żądań, złośliwych figlów, czynów niszczycielskich, napastliwości, za- czepek płciowych i ustawicznych czynów impulsywnych. Im młodszy jest osob- nik, tym gwałtowniej zaburzenia te dają się we znaki. U dzieci często żadnych innych pozostałości przebytej sprawy nie da się stwierdzić. Gdy nie ma wy- wiadu, uchodzą one w zakładach i na wolności za psychotyczne, pojęcie to jednak jest niewłaściwe. Dzieci te są nieznośne, nie posiadają poczucia taktu i dystansu, drażnią chorych, dokuczają personelowi, płatają figle, kradną, za- chowują się nieprzyzwoicie, napastują .płciowo nawet osoby dorosłe lub zwie- rzęta, odznaczają się impulsywnym okrucieństwem. Łatwo je rozrzewnić i do- prowadzić do skruchy, nie są one jednak zdolne dotrzymać uroczystych obietnic poprawy i przy najbliższej sposobności wyrządzają te same psoty. Surowe ry- gory wychowawcże często wywołują przekorną zawziętość, podczas gdy prze- mawianiem do rozsądku i do uczucia można więcej uzyskać. Sprawy te prze- biegają często z zaburzeniami snu. Rokowanie nie jest pomyślne, chociaż pewien mały odsetek przypadków poprawia się z biegiem czasu. Częściej jednak zabu- rzenia utrzymują sięIatami lub przechodzą z upływem czasu w zwykłe postacie parkinsonizmu, pozostaje jednak zazwyczaj nadal wybuchowośćI skłonność do działań popędowych, Co do pobudek działań impulsywnych chorzy z zasady .nie potrafią .dać wystarczających wyjaśnień. Nie są to stany pomroczne i ch 0- .rzy niewątpliwie działają w pełni świadomości. Potrafią też odtworzyć sobie później wszystkie szczegóły swego postępowania. Najczęściej wyjaśniają, że po prostu przychodzi im do głowy zachcianka, którą zamieniają w czyn, zanim zdążą uświadomić sobie jej niewłaściwość, niemoralność lub przestępczość. PO- •czucie choroby posuwa się czasem tak daleko, że chorzy wprost błagają o wy- leczenie ich z tych właściwości charakteru, aby się mogli upodobnić do wszyst- kich innych ludzi.
Drżączka poraźna występuje w starszym wieku i daje objawy prze- ważnie nie tak bogate, ponadto zaburzenia rozpoczynają się raczej od kończyn, pod- czas gdy w stanach pośpiączkowych raczej od mięśni twarzy, karku i szyi. W cho- .robie. Parkinsona wreszcie rzadko występuje asymetria, drżenie jest drobniejsze i często. ma cechy kręcenia pigułek, nie ma tu też dystenu, napadów spojrzeniowych i przymusów tonicznych. W drżączce poraźnej organiczne zaburzenia psychiczne są rzadkością, co najwyżej zdarzyć się może powikłanie psychozą czynnościową. Zabu- -rzenia psychiczne na tle kiły wyróżniają się typowymi zmianami płynu mózgowo- rdzeniowego. Podobieństwo neurologiczne postaci Wicher ta porażenia postępującego okazuje się pozorne, gdy. stwierdzimy- tło swoiste. Zmiany źrenic w parkinsonizmie są rzadkością. Stany pourazowe mogą również. prowadzić do wzmożenia napięcia mięśniowego i do drżenia, nie brak jednak innych objawów ogniskowych. Zaburze- nia charakteropatyczne pourazowe bywają podobne. Objawy parkinsonizmu zda- rzają się czasem w pląsawicy Huntingtona i w chorobie Wilsona, jednak całość obrazu klinicznego różni się zasadniczo. Ogromną wagę w różnicowaniu posiadają troskliwie zebrane wywiady. Przypadek nr 17. Obsessiones postencephaliticae. C. J. ur. 12. VI. 1935 r. Ojciec matki chorował umysłowo. Rozwijał się prawidłowo, uczył się dobrze, prze- chodził odrę, w 16 r. Ż. zaś ciężką grypę, miał wymioty, był tak słaby i senny, że mało co sobie z tej choroby przypomina. Mniej więcej w rok po przebyciu grypy zauważył u siebie dziwne objawy. Zaczął odczuwać ogromny niepokój, zdenerwowa- nie i lęk. Otoczenie zauważyło, że stał się w tym czasie małomówny, że źle sypiał i źle jadał. Odczuwał niepohamowany lęk, że będzie w szkole pytany. Był spokoj- niejszy, gdy nie był przygotowany. Zmuszony do odpowiedzi, odpowiadał dobrze, najtrudniej było mu zacząć mówić. W r. 1953 złożył maturę bez trudności; chociaż wśród nieopisanego lęku. Został nauczycielem. Uczył przez pół roku, jednakże miał coraz większe trudności w skupiani u myśli. Robiło mu się duszno, tak iż musiał otwierać okna w czasie lekcji. Pojawiły się u niego “podwójne myśli”: wykładając, musiał myśleć o swoich •przeżyciach. Im bardziej starał się oddalić te zbędne myśli tym natrętniej powracały. Początkowo były to raczej natrętne wyobrażenia, później myśli te nabrały treści słownej. Były to słowa i zdania zasłyszane w rozmowach lub wzięte z własnego wykładu. Po upływie pewnego czasu było mu coraz trudniej opanować się i pracować, gdyż musiał się zastanawiać nad każdym swoim słowem, i kontrolować każdy swój ruch. Otoczenie nie wiedziało co się z nim dzieje, uwa- żano .go za dumnego i nietowarzyskiego. Unikał ludzi, gdyż ruch, hałas i rozrhowa męczyły go coraz bardziej. Najspokojniejszy czuł się, gdy leżał w bezruchu. Zaczął się ratować zapisywaniem pewnych. haseł na kartce np. “w tej chwili działam, w tej chwili żyję”, albo “Bóg, rozum, świadomość”. Odczytanie takiej kartki przy- nosiło mu ulgę. Po jakimś czasie dołączyły się do tych objawów nowe, które na- pełniły go przerażeniem, gdyż myślał, że to początki obłąkania. Mianowicie nagle przychodziło na niego ogromne zmęczenie, nie mógł się prawie ruszyć, ludzi widział jak przez mgłę, a w głowie “słys,:ał” własne myśli “tańcz, gwiżdż”. Zdarzało się. to w szkole, gdy czytał dzieciom. Wtedy całą uwagę skupiał na czytaniu, byle nie poddać się tym natrętnym nakazom. W domu czasem nakazom tym ulegał, dawało mu to ulgę. Stany te trwały po kilka minut. Czasem musiał opuścić towarzystwo, gdyż dręczyły go myśli w rodzaju “po coś tu wszedł, podałeś rękę w zlej kolej- ności”. Przebywał w Państwowym Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie chorych w Świe- ciu n. Wisłą od dnia 15. XI. 1955 r, skierowany przez WKR celem orzeczenia zdol- ności do odbywania służby wojskowej. [więcej w: , klimatyzacja precyzyjna, wózki dziecięce, gabinet kosmetyczny ]

Comments Off

« Previous Entries