Poradnik medyczny
Choroby oraz ich diagnozowanie

Posts Tagged ‘wózki dziecięce’

Podczas biernego zginania i prostowania

Posted in Uncategorized  by admin
July 12th, 2016

Podczas biernego zginania i prostowania koń- czyn górnych w łokciu można stwierdzić objaw koła zębatego. Odruchy bywają często wygórowane. Jednym z najczęstszych objawów bywa drżenie, które, podob- nie jak inne objawy, może być jednostronne lub niesymetryczne. Drżenie bywa za- równo drobnofaliste jak i grubofaliste. Dotyczy ono kończyn, ale można je spotkać i w mięśniach iwatzy, głowy, żwaczy, Języka. Nie widuje się tu znamiennego dla drżączki poraźnej “kręcenia pigułek”. Drżenie wzmaga się przy wzruszeniu, ustępuje na chwilę przy ruchach dowolnych drżącej kończyny. Występują też tiki organiczne, a także organiczne natręctwa myślowe. Tik często polega na kurczowym zacisku oczu. Tikom może towarzyszyć kurczowy kręcz karku (torticollis spasticus). Szcze- gólnie znamienne dla stanów postencefalitycznych są napady spojrzeniowe, które polegają na kurczowym, bolesnym wywróceniu gałek ocznych ku górze, rzadziej zbieżnie. Napad taki trwać może i kilka godzin. Stanowi on. w pewnych przypad- kach jedyny objaw parkinsonizmu. Zdarzają się ponadto kurcze i automatyzmy mięśni ust, języka i gardła w postaci jakby ziewania, rytmicznego pokazywania ję- zyka itd. Ogólne zesztywnienie uwidacznia się również w postaci ciała. Chory stoi i chodzi pochylony ku przodowi, znieruchomiały. jakby posąg. Popchnięty w przód, w tyr. lub w bok nieprędko się zatrzymuje, jak gdyby byl ciałem bezwładnym ,(propulsio, retropulsio, lateropulsio). Silny afekt zdolny jest niekiedy wyrwać cho- rego nagle z bezruchu dla dokonania czynów impulsywnych, co może mieć zna- czenie sądowo-psychiatryczne. Mowa staje się jednostajna, bez intonacji i modulacji głosu, cicha i niewyraźna, czasem z zacinaniem się lub objawami palilalii, polega- .jącej na przymusowym powtarzaniu części wyrazów lub krótkich zdań, albo tylko zgłosek (logoclonia). Zdarzają się też iteracje w postaci napadowego krzyku, hi per- .kinetycznych zaburzeń oddychania, dyszenia itd. Zaburzenia gospodarki węglowo- danowej wyraża się cukromoczem, a gospodarki wodnej moczówką prostą. [przypisy: , kosmetyki organiczne, logopeda warszawa, wózki dziecięce ]

Comments Off

Posts Tagged ‘wózki dziecięce’

Podczas biernego zginania i prostowania

Posted in Uncategorized  by admin
July 12th, 2016

Characteropathia postencephalitica bywa nierzadkim powikłaniem prze- wlekłym, czy też stanem ubytkowym, zwłaszcza u dzieci. Zaburzenia charak- terelegiczne czasem pochodzą, jak wspominaliśmy wyżej, już z okresu ostrego. U dorosłych widuje się to rzadziej. Chorzy ci odczuwają czasem trwały niepo- kój wewnętrzny, który ich skłania do uciążliwych dla otoczenia działań: prze- sadnych żądań, złośliwych figlów, czynów niszczycielskich, napastliwości, za- czepek płciowych i ustawicznych czynów impulsywnych. Im młodszy jest osob- nik, tym gwałtowniej zaburzenia te dają się we znaki. U dzieci często żadnych innych pozostałości przebytej sprawy nie da się stwierdzić. Gdy nie ma wy- wiadu, uchodzą one w zakładach i na wolności za psychotyczne, pojęcie to jednak jest niewłaściwe. Dzieci te są nieznośne, nie posiadają poczucia taktu i dystansu, drażnią chorych, dokuczają personelowi, płatają figle, kradną, za- chowują się nieprzyzwoicie, napastują .płciowo nawet osoby dorosłe lub zwie- rzęta, odznaczają się impulsywnym okrucieństwem. Łatwo je rozrzewnić i do- prowadzić do skruchy, nie są one jednak zdolne dotrzymać uroczystych obietnic poprawy i przy najbliższej sposobności wyrządzają te same psoty. Surowe ry- gory wychowawcże często wywołują przekorną zawziętość, podczas gdy prze- mawianiem do rozsądku i do uczucia można więcej uzyskać. Sprawy te prze- biegają często z zaburzeniami snu. Rokowanie nie jest pomyślne, chociaż pewien mały odsetek przypadków poprawia się z biegiem czasu. Częściej jednak zabu- rzenia utrzymują sięIatami lub przechodzą z upływem czasu w zwykłe postacie parkinsonizmu, pozostaje jednak zazwyczaj nadal wybuchowośćI skłonność do działań popędowych, Co do pobudek działań impulsywnych chorzy z zasady .nie potrafią .dać wystarczających wyjaśnień. Nie są to stany pomroczne i ch 0- .rzy niewątpliwie działają w pełni świadomości. Potrafią też odtworzyć sobie później wszystkie szczegóły swego postępowania. Najczęściej wyjaśniają, że po prostu przychodzi im do głowy zachcianka, którą zamieniają w czyn, zanim zdążą uświadomić sobie jej niewłaściwość, niemoralność lub przestępczość. PO- •czucie choroby posuwa się czasem tak daleko, że chorzy wprost błagają o wy- leczenie ich z tych właściwości charakteru, aby się mogli upodobnić do wszyst- kich innych ludzi.
Drżączka poraźna występuje w starszym wieku i daje objawy prze- ważnie nie tak bogate, ponadto zaburzenia rozpoczynają się raczej od kończyn, pod- czas gdy w stanach pośpiączkowych raczej od mięśni twarzy, karku i szyi. W cho- .robie. Parkinsona wreszcie rzadko występuje asymetria, drżenie jest drobniejsze i często. ma cechy kręcenia pigułek, nie ma tu też dystenu, napadów spojrzeniowych i przymusów tonicznych. W drżączce poraźnej organiczne zaburzenia psychiczne są rzadkością, co najwyżej zdarzyć się może powikłanie psychozą czynnościową. Zabu- -rzenia psychiczne na tle kiły wyróżniają się typowymi zmianami płynu mózgowo- rdzeniowego. Podobieństwo neurologiczne postaci Wicher ta porażenia postępującego okazuje się pozorne, gdy. stwierdzimy- tło swoiste. Zmiany źrenic w parkinsonizmie są rzadkością. Stany pourazowe mogą również. prowadzić do wzmożenia napięcia mięśniowego i do drżenia, nie brak jednak innych objawów ogniskowych. Zaburze- nia charakteropatyczne pourazowe bywają podobne. Objawy parkinsonizmu zda- rzają się czasem w pląsawicy Huntingtona i w chorobie Wilsona, jednak całość obrazu klinicznego różni się zasadniczo. Ogromną wagę w różnicowaniu posiadają troskliwie zebrane wywiady. Przypadek nr 17. Obsessiones postencephaliticae. C. J. ur. 12. VI. 1935 r. Ojciec matki chorował umysłowo. Rozwijał się prawidłowo, uczył się dobrze, prze- chodził odrę, w 16 r. Ż. zaś ciężką grypę, miał wymioty, był tak słaby i senny, że mało co sobie z tej choroby przypomina. Mniej więcej w rok po przebyciu grypy zauważył u siebie dziwne objawy. Zaczął odczuwać ogromny niepokój, zdenerwowa- nie i lęk. Otoczenie zauważyło, że stał się w tym czasie małomówny, że źle sypiał i źle jadał. Odczuwał niepohamowany lęk, że będzie w szkole pytany. Był spokoj- niejszy, gdy nie był przygotowany. Zmuszony do odpowiedzi, odpowiadał dobrze, najtrudniej było mu zacząć mówić. W r. 1953 złożył maturę bez trudności; chociaż wśród nieopisanego lęku. Został nauczycielem. Uczył przez pół roku, jednakże miał coraz większe trudności w skupiani u myśli. Robiło mu się duszno, tak iż musiał otwierać okna w czasie lekcji. Pojawiły się u niego “podwójne myśli”: wykładając, musiał myśleć o swoich •przeżyciach. Im bardziej starał się oddalić te zbędne myśli tym natrętniej powracały. Początkowo były to raczej natrętne wyobrażenia, później myśli te nabrały treści słownej. Były to słowa i zdania zasłyszane w rozmowach lub wzięte z własnego wykładu. Po upływie pewnego czasu było mu coraz trudniej opanować się i pracować, gdyż musiał się zastanawiać nad każdym swoim słowem, i kontrolować każdy swój ruch. Otoczenie nie wiedziało co się z nim dzieje, uwa- żano .go za dumnego i nietowarzyskiego. Unikał ludzi, gdyż ruch, hałas i rozrhowa męczyły go coraz bardziej. Najspokojniejszy czuł się, gdy leżał w bezruchu. Zaczął się ratować zapisywaniem pewnych. haseł na kartce np. “w tej chwili działam, w tej chwili żyję”, albo “Bóg, rozum, świadomość”. Odczytanie takiej kartki przy- nosiło mu ulgę. Po jakimś czasie dołączyły się do tych objawów nowe, które na- pełniły go przerażeniem, gdyż myślał, że to początki obłąkania. Mianowicie nagle przychodziło na niego ogromne zmęczenie, nie mógł się prawie ruszyć, ludzi widział jak przez mgłę, a w głowie “słys,:ał” własne myśli “tańcz, gwiżdż”. Zdarzało się. to w szkole, gdy czytał dzieciom. Wtedy całą uwagę skupiał na czytaniu, byle nie poddać się tym natrętnym nakazom. W domu czasem nakazom tym ulegał, dawało mu to ulgę. Stany te trwały po kilka minut. Czasem musiał opuścić towarzystwo, gdyż dręczyły go myśli w rodzaju “po coś tu wszedł, podałeś rękę w zlej kolej- ności”. Przebywał w Państwowym Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie chorych w Świe- ciu n. Wisłą od dnia 15. XI. 1955 r, skierowany przez WKR celem orzeczenia zdol- ności do odbywania służby wojskowej. [więcej w: , klimatyzacja precyzyjna, wózki dziecięce, gabinet kosmetyczny ]

Comments Off

« Previous Entries